Odpowiadając na wielkie pytania

Dzień 1 z 5 • Dzisiejszy fragment

Rozważania

Dlaczego istnieje cierpienie – czy nie jest to dowód, że nie ma kochającego Boga?

Adam mógł wybrać: posłuszeństwo Bogu albo nieposłuszeństwo. Wybrał nieposłuszeństwo, a wtedy Bóg powiedział: „Przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego!Rodzaju 3:17). Zwróć uwagę na słowa „w mozole”. Pomyśl, ile osób cierpi na raka, chorobę Alzheimera, stwardnienie rozsiane, choroby serca, rozedmę płuc, chorobę Parkinsona i inne wyniszczające choroby. Czy to Bóg „tchnął” to wszystko w człowieka podczas stworzenia? Wielu jednak używa problemu cierpienia jako pretekstu do odrzucenia jakiejkolwiek myśli o Bogu, podczas gdy to właśnie jego istnienie jest powodem, dla którego powinniśmy w Niego wierzyć. Na początku Bóg stworzył doskonałych ludzi, którzy żyli w doskonałym świecie bez cierpienia - było to niebo na ziemi. Kiedy grzech wszedł na świat, razem z nim przyszły śmierć i udręka.

Co więc możemy zrobić? „Wtedy dopiero - zgodnie z Jego obietnicą - pojawią się tak wyczekiwane przez nas Nowe Niebiosa i Nowa Ziemia, w których już na zawsze zamieszka Boża sprawiedliwość. Dlatego, umiłowani, czekając na te wydarzenia, trwajmy w pokoju z Bogiem” (2 Piotra 3:13-14). Cierpienie sięgnęło zenitu, gdy Jezus zawołał z krzyża: „Wykonało się” (Jana 19:30), co znaczy „w pełni zapłacone”. Oznacza to, że kiedy przyjmiesz Jezusa jako swojego Zbawiciela po śmierci pójdziesz do nieba i będziesz żyć na wspaniałej, odnowionej ziemi bez grzechu i cierpienia.

Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do ludzkiego serca nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Koryntian 2:9). Jeśli nie jesteś pewien, czy to jest prawdą w twoim życiu, jeszcze dziś zaufaj Jezusowi.