Mateusza 26:8-10 - Compare All Versions
Mateusza 26:8-10 BW1975 (Biblia Warszawska 1975)
A uczniowie, ujrzawszy to, oburzyli się i mówili: Na cóż ta strata? Przecież można było to drogo sprzedać i rozdać ubogim. A gdy to zauważył Jezus, rzekł im: Czemu wyrządzacie przykrość tej niewieście? Wszak dobry uczynek spełniła względem mnie.
Mateusza 26:8-10 PBG (Biblia Gdańska)
Co widząc uczniowie jego, rozgniewali się, mówiąc: I na cóż ta utrata? Albowiem mogła być ta maść drogo sprzedana, i mogło się to dać ubogim. Co gdy poznał Jezus, rzekł im: Przecz się przykrzycie tej niewieście? Dobry zaprawdę uczynek uczyniła przeciwko mnie.
Mateusza 26:8-10 UBG (UWSPÓŁCZEŚNIONA BIBLIA GDAŃSKA)
Widząc to, jego uczniowie oburzyli się i powiedzieli: I na cóż to marnotrawstwo? Przecież można było ten olejek drogo sprzedać, a pieniądze rozdać ubogim. Gdy Jezus to zauważył, powiedział im: Dlaczego sprawiacie przykrość tej kobiecie? Przecież dobry uczynek spełniła wobec mnie.
Mateusza 26:8-10 SNP (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza Wydanie pierwsze 2018)
Oburzyło to uczniów. Po co ta rozrzutność? — zarzucali. — Można to było drogo sprzedać i rozdać pieniądze ubogim. Jezus odniósł się do ich oburzenia: Dlaczego sprawiacie jej przykrość? Zrobiła to dla Mnie. To był piękny czyn.
Mateusza 26:8-10 NBG (Nowa Biblia Gdańska)
Widząc to, jego uczniowie się oburzyli i powiedzieli: Na co ta strata? Bo ta maść mogła być drogo sprzedana i mogło to być dane ubogim. Co gdy Jezus zrozumiał, powiedział im: Dlaczego zadajecie ciosy tej kobiecie? Zaprawdę, zrobiła szlachetny uczynek względem mnie.