Przypowieści Salomona 1:7-19
Przypowieści Salomona 1:7-19 NBG
Bojaźń Boża jest początkiem oraz pierwiastkiem wiedzy, lecz głupcy pogardzają Mądrością i napomnieniem. Posłuchaj, Mój synu, napomnienia twojego ojca i nie zaniechaj nauki twojej matki. Bo one są uroczym wieńcem dla twej głowy oraz zdobnym łańcuchem na twej szyi. Mój synu, jeśli będą cię kusić grzesznicy – nie daj się uwieść. Jeśli powiedzą: Pójdź z nami! Czyhamy na krew, bez przyczyny czatujemy na niewinnego. Pochłoniemy ich żywcem jak Kraina Umarłych; ostatecznie, jak gdyby zstępujących do grobu. Zdobędziemy wszelkie cenne mienie, nasze domy napełnimy łupem. Wtedy będziesz miał między nami równy dział, jedna kasa będzie dla wszystkich. Mój synu! Nie udawaj się z nimi w drogę, powstrzymuj swoją nogę od ich ścieżki! Gdyż ich nogi zdążają ku złemu oraz się śpieszą, by rozlać krew. Bo daremnie są zastawiane sidła przed oczami wszystkiego, co skrzydlate; tak i ci czyhają na swoją własną krew, czatują na swoje własne życie. Taki jest los wszystkich, którzy są żądni nieprawego zysku On zabiera ich własne życie.








