Psalmy 73:1-28 - Porównaj wszystkie przekłady

Psalmy 73:1-28 BW1975 (Biblia Warszawska 1975)

Psalm Asafowy. Zaiste, dobry jest Bóg dla tego, kto prawy, Dla tych, którzy są czystego serca. Co do mnie — omal nie potknęły się nogi moje, Omal nie pośliznęły się kroki moje, Bo zazdrościłem zuchwałym, Widząc pomyślność bezbożnych. Albowiem nie mają żadnych utrapień, Zdrowe i krzepkie jest ich ciało. Znoju śmiertelników nie doznają I nie spadają na nich ciosy, Jak na innych ludzi. Przeto pycha jest ich naszyjnikiem, A przemoc szatą, która ich okrywa. Obnoszą się dumnie ze swą otyłością, Serce ich jest pełne złych myśli. Szydzą i mówią przewrotnie, Wyniośle przechwalają się grabieżą. Przeciwko niebu podnoszą gęby swoje, A język ich pełza po ziemi. Dlatego lud mój zwraca się do nich I nagannego nic w nich nie znajduje. I mówią: Jakożby mógł dowiedzieć się Pan? Czy Najwyższy wie o tym? Oto takimi są bezbożni: Zawsze szczęśliwi, gromadzący bogactwa. Czy więc na próżno w czystości zachowywałem serce moje I w niewinności obmywałem ręce moje? Albowiem co dzień znoszę ciosy I jestem smagany każdego rana. Gdybym pomyślał: Będę tak mówił, jak oni, To byłbym zdradził ród twoich dzieci. Chciałem to tedy zrozumieć, Lecz niezwykle trudne mi się to wydało, Dopókim nie dotarł do tajemnic Bożych I nie zrozumiałem kresu ich. Zaprawdę, stawiasz ich na śliskim gruncie, Strącasz ich w zagładę. Jakże nagle niszczeją, Znikają, giną z przerażenia. Jak pierzcha sen, gdy się człowiek budzi, Tak Ty, Panie, gdy się ockniesz, wzgardzisz ich mrzonkami. Gdy rozgoryczone było serce moje, A w nerkach czułem kłucie, Byłem głupi i nierozumny, Byłem jak zwierzę przed tobą. Bo przecież jam zawsze z tobą; Tyś ujął prawą rękę moją. Prowadzisz mnie według rady swojej, A potem przyjmiesz mnie do chwały. Kogóż innego mam w niebie, jeśli nie ciebie? I na ziemi w nikim innym nie mam upodobania! Chociaż ciało i serce moje zamiera, To jednak Bóg jest opoką serca mego i działem moim na wieki. Bo oto ci, którzy oddalają się od ciebie, zginą: Wytracasz wszystkich, którzy nie dochowują ci wierności. Lecz moim szczęściem być blisko Boga. Pokładam w Panu, w Bogu nadzieję moją, Aby opowiadać o wszystkich dziełach twoich.

Udostępnij
Psalmy 73 BW1975

Psalmy 73:1-28 PBG (Biblia Gdańska)

Psalm Asafowy. Zaisteć dobry jest Bóg Izraelowi, tym, którzy są czystego serca. Ale nogi moje mało się były nie potknęły, a blisko tego było, że mało nie szwankowały kroki moje, Gdym był zawiścią poruszon przeciwko szalonym, widząc szczęście niepobożnych. Bo nie mają związków aż do śmierci, ale w całości zostaje siła ich. W pracy ludzkiej nie są, a kaźni, jako inni ludzie, nie doznawają. Przetoż otoczeni są pychą, jako łańcuchem złotym, a przyodziani okrutnością, jako szatą ozdobną. Wystąpiły od tłustości oczy ich, a więcej mają nad pomyślenie serca. Rozpuścili się, i mówią złośliwie, o uciśnieniu bardzo hardzie mówią. Wystawiają przeciwko niebu usta swe, a język ich krąży po ziemi. A przetoż na to przychodzi lud jego, gdy się im wody już wierzchem leją, Że mówią:Jakoż ma Bóg o tem wiedzieć? albo mali o tem wiadomość Najwyższy? Albowiem, oto ci niezbożnymi będąc, mają pokój na świecie, i nabywają bogactw. Próżno tedy w czystości chowam ręce moje, a w niewinności serce moje omywam. Ponieważ mię cały dzień biją, a karanie cierpię na każdy poranek. Rzekęli: Będę też tak o tem mówił, tedy rodzaj synów twoich rzecze, żem im niepraw. Chciałemci tego rozumem doścignąć, ale mi się tu trudno zdało; Ażem wszedł do świątnicy Bożej, a tum porozumiał dokończenie ich. Zprawdęś ich na miejscach śliskich postawił, a podajesz ich na spustoszenie. Oto jakoć przychodzą na spustoszenie! niemal w okamgnieniu niszczeją i giną od strachu. Są jako sen temu, co ocucił; Panie! gdy ich obudzisz obraz ich lekce poważysz. Gdy zgorzkło serce moje, a nerki moje cierpiały kłucie: Zgłupiałem był, a nicem nie rozumiał, byłem przed tobą jako bydlę. A wszakże zawżdy byłem z tobą; boś mię trzymał za prawą rękę moję. Według rady swej prowadź mię, a potem do chwały przyjmiesz mię. Kogożbym innego miał na niebie? I na ziemi oprócz ciebie w nikim innym upodobania nie mam. Choć ciało moje, i serce moje ustanie, jednak Bóg jest skałą serca mego, i działem moim na wieki. Gdyż oto ci, którzy się oddalają od ciebie, zginą; wytracasz tych, którzy cudzołożą odstępowaniem od ciebie. Aleć mnie najlepsza jest trzymać się Boga; przetoż pokładam w Panu panującym nadzieję moję, abym opowiadał wszystkie sprawy jego.

Udostępnij
Psalmy 73 PBG

Psalmy 73:1-28 UBG (UWSPÓŁCZEŚNIONA BIBLIA GDAŃSKA)

Doprawdy Bóg jest dobry dla Izraela; dla tych, którzy są czystego serca. Ale moje nogi niemal się potknęły, moje kroki omal się nie zachwiały; Bo zazdrościłem głupcom, widząc pomyślność niegodziwych. Nie mają bowiem więzów aż do śmierci, ale w całości zostaje ich siła. Nie doznają trudu ludzkiego ani cierpień jak inni ludzie. Dlatego są opasani pychą jak złotym łańcuchem i odziani w okrucieństwo jak w szatę ozdobną. Ich oczy wystają od tłuszczu; mają więcej niż serce mogłoby sobie życzyć. Oddali się rozpuście i mówią przewrotnie o ucisku, mówią wyniośle. Zwracają swe usta przeciwko niebu, a ich język krąży po ziemi. Dlatego jego lud wraca dotąd i obficie leją się na nich wody; Bo mówią: Jakże Bóg może o tym wiedzieć? Czy Najwyższy ma wiedzę? Oto ci są niegodziwi, a powodzi im się na świecie i pomnażają bogactwa. A więc na próżno oczyściłem swoje serce i w niewinności obmywałem ręce. Cały dzień bowiem znoszę cierpienia i co rano jestem chłostany. Gdybym powiedział: Będę mówił tak samo, skrzywdziłbym ród twoich synów. Starałem się to rozumieć, ale było dla mnie zbyt trudne; Aż wszedłem do świątyni Bożej i tu zrozumiałem, jaki jest ich koniec. Doprawdy na śliskich miejscach ich postawiłeś i strącasz ich na zatracenie. Oto jak doznali zguby! Nagle niszczeją, strawieni przerażeniem. Jak sen po przebudzeniu, Panie, gdy się ockniesz, wzgardzisz ich obrazem. Gdy gorycz miałem w sercu, a w nerkach czułem kłucie; Byłem głupi i nic nie rozumiałem, byłem przed tobą jak zwierzę. A jednak zawsze jestem z tobą, bo mnie trzymałeś za prawą rękę. Poprowadzisz mnie według swej rady, a potem przyjmiesz mnie do chwały. Kogo innego mam w niebie? I na ziemi oprócz ciebie w nikim innym nie mam upodobania. Choć moje ciało i serce ustanie, Bóg jest skałą mego serca i moim dziedzictwem na wieki. Oto bowiem ci, którzy się oddalają od ciebie, zginą; wytracasz tych, którzy cudzołożą, odstępując od ciebie. Mnie zaś dobrze jest zbliżyć się do Boga; pokładam w Panu BOGU moją ufność, aby opowiadać wszystkie jego dzieła.

Udostępnij
Psalmy 73 UBG

Psalmy 73:1-28 SNP (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza Wydanie pierwsze 2018)

O, jak dobry jest Bóg dla Izraela, Dla tych, którzy mają czyste serca. Co do mnie — prawie się potknąłem I niemal poślizgnąłem, Bo zazdrościłem zuchwałym, Chciwym okiem zerkałem na pomyślność bezbożnych. Oto żyją bez ograniczeń, Są zdrowi i zadbani, Nie doświadczają znoju śmiertelnych, I — w odróżnieniu od zwykłych ludzi — nie spada na nich cios. Dlatego pychę wkładają jak naszyjnik, Gwałt przywdziewają niczym szatę; Jak czerń na bieli widać ich niegodziwość, Gdy prześcigają się w swoich zachciankach. Szydzą i mówią złośliwie, Wyniośle grożą przemocą, Ustami gotowi są pochłonąć niebo, A językiem zawojować ziemię. Dlatego ich ludzie gromadzą się przy nich I dostarczają im wód obfitości. Mówią też: W jaki sposób Bóg się na tym pozna? Skąd Najwyższy będzie o tym wiedział? Oto jacy są bezbożni: Wciąż beztroscy i coraz bogatsi. Czy więc nadaremnie zachowywałem czystość serca I w niewinności obmywałem ręce? A przecież bywałem bity cały dzień I upominany każdego poranka! Jednak gdybym stwierdził, że to było na darmo, To zdradziłbym ród Twoich dzieci! Próbowałem to wszystko zrozumieć, Lecz okazało się to nazbyt trudne — Aż przybyłem do Twojej świątyni I tam dałeś mi pojąć ich kres. Rzeczywiście stawiasz ich na śliskim gruncie, Strącasz w szczęki potrzasku; Jedna chwila i ich stan może budzić grozę, Mogą dojść do kresu, zginąć w przerażeniu — Jak sennymi marami, gdy się człowiek budzi, Tak Ty, Panie, kiedy wstaniesz, wzgardzisz ich cieniami. Gdy moje serce zalało się goryczą I kiedy w nerkach odczuwałem kłucie, To byłem głupi i nierozumny, Byłem przed Tobą tępy jak zwierzę. Przecież ja zawsze jestem z Tobą, Ty ująłeś moją prawicę, Prowadzisz według swojej rady, A potem przyjmiesz mnie do chwały. Kogóż ja mam w niebie, jeżeli nie Ciebie? Bez Ciebie nic też nie cieszy mnie na ziemi! Choćby osłabło me ciało i serce, Bóg mą opoką, mym działem na wieki! Bo zginą ci, którzy oddalają się od Ciebie, Zniszczysz wszystkich nie dochowujących Ci wiary. A ja? Moim szczęściem jest być blisko Boga. W Panu, w JHWH, znalazłem schronienie I pragnę opowiadać o wszystkich Twoich dziełach.

Udostępnij
Psalmy 73 SNP

Psalmy 73:1-28 NBG (Nowa Biblia Gdańska)

Pieśń Asafa. Zaprawdę, Bóg jest hojnym dla Israela, dla czystych sercem. A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki. Bowiem pozazdrościłem pyszałkom, widząc powodzenie nieprawych; że nie mają udręk aż do śmierci, a nadto krzepka jest ich siła. Nie dzielą mozołu sług i wraz z ludźmi nie bywają trapieni. Dlatego pycha opasuje ich karki i okrywa ich szata nieprawości. Z otyłości wystąpiło ich oko; wezbrały urojenia ich serca. Drwią i złośliwie rozprawiają o ucisku; przemawiając z wysoka. Swoimi ustami miotają na niebiosa, a ich język pełza po ziemi. Dlatego tam zwraca się Jego lud, choć ssą z nich pełnymi strumieniami. I powiadają: Jakże Bóg to wie? Czy ta wiadomość jest u Najwyższego? Oto wzrośli w potęgę ci, którzy są niegodziwi oraz zawsze szczęśliwi. Więc na próżno zachowałem w czystości moje serce, a mą dłoń umywałem w niewinności; gdyż całymi dniami mnie dręczą i co rano cierpię katusze. Gdybym powiedział: Będę mówił jak oni – to bym się sprzeniewierzył pokoleniu Twych synów. I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach. Aż wszedłem do przybytków Boga oraz pojąłem ich koniec. Zaprawdę, postawiłeś ich na śliskim i strącasz ich w przepaście. Jakże stali się nicością w oka mgnieniu; zginęli, zniknęli z przerażeniem. Jakby po przebudzeniu ze snu, WIEKUISTY, gdy się ocucisz – pogardzisz ich postacią. Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności, bo byłem bezrozumnym i tego nie poznałem; byłem jak bydlę przed Tobą. Ale ja zawsze jestem z Tobą. Ująłeś moją prawicę. Według Twojego postanowienia mnie prowadzisz i poprowadzisz do chwały. Kogo innego mam w niebiosach? A i na ziemi, oprócz Ciebie, w nikim nie mam upodobania. Zniknie moja cielesna natura i me serce; ale Bóg jest opoką serca oraz moim udziałem na wieki. Gdyż dalecy od Ciebie – zginą; zatracisz każdego odstępcę od Ciebie. Zaś mnie jest miłą bliskość Boga; w Panu, WIEKUISTYM, pokładam moją ufność, by wysławiać wszystkie Twoje sprawy.

Udostępnij
Psalmy 73 NBG