Izajasza 10:5-34 - Porównaj wszystkie przekłady

Izajasza 10:5-34 BW1975 (Biblia Warszawska 1975)

Biada Asyryjczykowi, lasce mojego gniewu, w którego ręku jest rózga mojej zawziętości. Poślę go przeciwko narodowi niegodziwemu i przeciwko ludowi mojego gniewu powołam go, aby brał łup i grabił, i podeptał go jak błoto na ulicy. Lecz on nie tak sądzi, a jego serce nie tak myśli, bo umyślił w swoim sercu zniszczyć i wytępić niemało narodów. Mówi bowiem: Czyż wszyscy moi wodzowie nie są królami? Czy z Kalno nie stało się tak jak z Karkemisz, a z Arpadem tak jak z Hamatem? Czy z Samarią nie tak jak z Damaszkiem? Jak moja ręka dosięgła państw bożków, których posągi były liczniejsze niż jeruzalemskie i samaryjskie, Jak uczyniłem Samarii i jej bałwanom, tak uczynię Jeruzalemowi i jego bałwanom, I stanie się, że gdy Pan dokona całego swojego dzieła na górze Syjon i w Jeruzalemie, wtedy ukarze owoc pychy serca króla asyryjskiego i chełpliwą wyniosłość jego oczu. Rzekł bowiem: Uczyniłem to mocą swojej ręki i dzięki swojej mądrości, gdyż jestem rozumny; zniosłem granice ludów i zrabowałem ich skarby, i jak mocarz strąciłem siedzących na tronie. I sięgnęła moja ręka po bogactwo ludów jakby po gniazdo, a jak zagarniają opuszczone jajka, tak ja zagarnąłem całą ziemię, a nie było takiego, kto by poruszył skrzydłem albo otworzył dziób i pisnął. Czy siekiera puszy się przed tym, który nią rąbie? Czy piła wynosi się nad tego, który nią trze? Jak gdyby laska wywijała tym, który ją podnosi, jak gdyby kij podnosił tego, który nie jest z drewna. Dlatego Pan, Pan Zastępów, ześle na jego tuszę suchoty, a pod jego potęgą zapłonie ogień jak pożar. I światłość Izraela stanie się ogniem, a jego Święty płomieniem, który w jednym dniu spali i pochłonie jego ciernie i oset. Zniszczy doszczętnie wspaniały jego las i sad, i będzie tak, jak gdyby umierał śmiertelnie chory. A pozostałych drzew lasu będzie tak niewiele, że chłopiec będzie mógł je spisać. I stanie się w owym dniu: Reszta Izraela i uratowani z domu Jakuba już nie będą opierać się na tym, który ich bije, lecz wiernie opierać się będą na Panu, Świętym Izraelskim. Resztka nawróci się, resztka Jakuba, do Boga Mocarza. Bo, choćby twój lud, Izraelu, był tak liczny jak piasek morski, tylko resztka z niego się nawróci. Zagłada jest postanowiona zgodnie z pełnią sprawiedliwości. Gdyż, jak jest postanowione, Wszechmocny, Pan Zastępów dokona zagłady na całej ziemi. Dlatego tak rzecze Wszechmocny, Pan Zastępów: Ludu mój, który zamieszkujesz Syjon, nie bój się Asyrii, która cię bije laską i podnosi swój kij na ciebie, jak niegdyś Egipt. Gdyż jeszcze króciutka chwila, a ustanie zapalczywość, a mój gniew będzie ku ich zagładzie. I Pan Zastępów będzie wywijał nad nim batem jak wówczas, gdy pobił Midianitów przy Skale Kruka, i podniesie swój kij nad morzem, jak niegdyś nad Egiptem. I stanie się w owym dniu: Jego brzemię ustąpi z twojego grzbietu i z twojego karku zniknie jarzmo. Wyruszył z Rimmon, uderza na Ajjat, przechodzi przez Migron, w Michmas zostawia swój tabor. Przechodzą przez wąwóz, nocują w Gęba. Drży Rama, z Gibei Saulowej uciekają. Krzycz głośno, Gallim, nasłuchuj, Laisza! Odezwij się do niej, Anatot! Madmena błąka się, mieszkańcy Gebim szukają schronienia, Jeszcze dzisiaj zatrzyma się w Nobie, podniesie rękę przeciwko górze córki syjońskiej, przeciwko pagórkowi Jeruzalemu. Oto Pan, Pan Zastępów, zetnie siekierą gałęzie korony; wybujałe będą ścięte, a wyniosłe ku ziemi pochylone. Potem toporem wytnie gąszcze leśne, i Liban padnie wraz ze swoimi wspaniałymi cedrami.

Izajasza 10:5-34 PBG (Biblia Gdańska)

Biada Assurowi, rózdze gniewu mego! chociaż kij rozgniewania mego jest w ręku jego. Na naród obłudny poślę go, a o ludu zapalczywości mojej przykażę mu, aby brał łup i wydzierał korzyści a położył go na podeptanie, jako błoto na ulicach. Lecz on nie tak będzie mniemał, i serce jego nie tak będzie myślało, ponieważ w sercu swem ułożył, aby wytracił i wykorzenił niemało narodów. Albowiem rzecze: Izali książęta moi nie są też i królmi? Izali Chalmo nie jest jako Karchemis? Izali Arfat nie jest jako Emat? Izali Samaryja nie jest jako Damaszek? Jako ręka moja znalazła królestwa bałwańskie, chociaż bałwany ich większe były, niż w Jeruzalemie i w Samaryi. Izali Jeruzalemowi i bałwanom jego tak nie uczynię, jakom uczynił Samaryi i bałwanom jej? I stanie się, gdy Pan wykona wszystkę sprawę swoję na górze Syońskiej i w Jeruzalemie, że nawiedzę owoc wyniosłego serca króla Assyryjskiego, i pychę wysokich oczów jego; Bo rzecze: W mocy ręki mojej uczyniłem to, i w mądrości mojej; bom był mądry, i odjąłem granice narodów, a skarby ich zabrałem, i wytraciłem obywateli jako mocarz. Owszem ręka moja znalazła majętność narodów jako gniazdo; a jako zbierają jajka, które są opuszczone, takiem ja wszystkę ziemię zebrał, a nie był ktoby skrzydłem ruszył, albo otworzył usta, i coby mruczał. Izali się będzie przechwalała siekiera przeciw temu, który nią rąbie? Izali się będzie wynosiła piła przeciw temu, który nią trze? jakożby się wynosiła rózga przeciw temu, który ją podniósł? jakożby się przechwalał kij, że nie jest drewnem? Przetoż Pan, Pan zastępów, pośle na tłustych jego suchoty, a pod sławą jego z prędka się zapali, jako gwałtowny ogień; Bo Światłość Izraelowa będzie ogniem, a Święty jego płomieniem, który spali i pożre ciernie jego i oset jego dnia jednego. Także wspaniałość lasu jego i urodzajnych pól jego, od duszy aż do ciała zniszczy, i stanie się jako chorąży od strachu uciekający. A pozostałych drzew lasu jego mała liczba będzie, tak, że je i dziecię będzie popisać mogło. I stanie się dnia onego, że ostatki Izraelskie, i ci, którzy zostali z domu Jakóbowego, nie będą więcej spolegać na tym, co ich bije; ale prawdziwie spolegać będą na Panu, Świętym Izraelskim. Ostatek nawróci się, ostatek Jakóbowy do Boga mocnego. Bo choćby lud twój, o Izraelu! był jako piasek morski, ostatek tylko z niego nawróci się. Wytracenie naznaczone sprawi, że ziemia będzie opływała sprawiedliwością. Wytracenie mówię naznaczone uczyni Pan, Pan zastępów, w pośrodku tej wszystkiej ziemi. Przetoż tak mówi Pan, Pan zastępów: Nie bój się Assyryjczyka, ludu mój! który mieszkasz w Syonie; rózgą ubije cię, a laskę swą podniesie na cię, jako na drodze Egipskiej. Albowiem po maluczkim czasie skończy się gniew mój przeciwko tobie, a na wygładzenie ich zapalczywość moja powstanie. Gdyż bicz nań wzbudzi Pan zastępów, jako porażkę Madyjańczyków na skale Horeb; a jako podniósł rózgę swoję na morze na drodze Egipskiej tak ją nań podniesie. A dnia onego zdjęte będzie brzemię jego z ramienia twego, i jarzmo jego z szyi twojej; owszem, skażone będzie jarzmo od przytomności pomazanego. Przyciągnie do Ajat, przejdzie przez Migron, w Machmas złoży oręż swój. Przejdą bród, w Gieba jako w gospodzie nocować będą; ulęknie się Rama, Gabaa Saulowe uciecze. Podnieś głos twój, córko Gallim! niech słyszą w Lais, o ubogie Anatot! Ustąpi Madmena; obywatele Gabim zbiorą się do uciekania. Jeszcze przez dzień zastanowiwszy się w Nobie, pogrozi ręką swą górze córki Syońskiej, i pagórkowi Jeruzalemskiemu. Oto Pan, Pan zastępów, okrzesze wszystkę siłę latorośli, a te, którzy są wysokiego wzrostu, podetnie; i będą wysocy poniżeni. Gęstwiny także lasów siekiera wytnie, a Liban od wielmożnego upadnie.

Udostępnij
Izajasza 10 PBG

Izajasza 10:5-34 UBG (UWSPÓŁCZEŚNIONA BIBLIA GDAŃSKA)

Ach, Asyryjczyk, rózga mego gniewu; w jego ręku jest kij mojego oburzenia. Wyślę go przeciw obłudnemu narodowi, przeciw ludowi mojego gniewu przykażę mu, aby zebrał łup i zdobycz, aby zdeptał go, jak błoto na ulicach. Lecz on nie tak będzie mniemał i jego serce nie będzie tak myślało, ponieważ w swoim sercu umyślił wytracić i wytępić niemało narodów. Mówi bowiem: Czyż moi książęta nie są królami? Czy Kalno nie jest jak Karkemisz? Czy Chamat nie jest jak Arpad? Czy Samaria nie jest jak Damaszek? Jak moja ręka dosięgła królestw bożków, chociaż ich bożki przewyższały te w Jerozolimie i Samarii; Czyż nie uczynię z Jerozolimą i jej bożkami tak, jak uczyniłem z Samarią i jej bożkami? I stanie się, że gdy Pan dokona całego swojego dzieła nad górą Syjonu i nad Jerozolimą, ukarzę owoc wyniosłego serca króla Asyrii i pychę jego zuchwałych oczu. Mówi bowiem: Dokonałem tego mocą swojej ręki i własną mądrością, bo jestem mądry. Zniosłem granice narodów, zabrałem ich skarby i powaliłem mieszkańców jak mocarz. Moja ręka sięgnęła po bogactwo narodów jak do gniazda. A jak się zbiera porzucone jajka, tak ja zgarnąłem całą ziemię; i nikt nawet skrzydłem nie poruszył, nie otworzył dzioba ani nie pisnął. Czy chełpi się siekiera wobec tego, który nią rąbie? Czy wynosi się piła nad tego, który nią piłuje? Jak gdyby rózga wywijała tym, który ją podnosi, jak gdyby kij podnosił się, jakby nie był drewnem. Dlatego Pan, PAN zastępów, ześle wycieńczenie na jego opasłych, a pod jego chwałą rozpali ogień, jakby płonący ogień. A Światłość Izraela będzie ogniem, a jego Święty – płomieniem, który spali i strawi jego ciernie i osty w jednym dniu. Strawi także wspaniałość jego lasu i urodzajnych pól, od duszy aż do ciała, i stanie się tak jak wtedy, gdy chorąży ucieka ze strachu. A pozostałych drzew jego lasu będzie tak niewiele, że nawet dziecko będzie mogło je spisać. I w tym dniu stanie się, że resztka Izraela i ci, którzy ocaleli z domu Jakuba, nie będą już polegać na tym, który ich bije, lecz będą prawdziwie polegać na PANU, Świętym Izraela. Resztka zawróci, resztka Jakuba, do Boga mocnego. Bo choćby twój lud, Izraelu, był jak piasek morski, tylko resztka z niego powróci. Postanowione wytracenie będzie opływało w sprawiedliwość. Pan BÓG zastępów dokona bowiem postanowionego wytracenia pośród całej tej ziemi. Dlatego tak mówi Pan BÓG zastępów: Mój ludu, który mieszkasz na Syjonie, nie bój się Asyryjczyka. Uderzy cię rózgą i swą laskę podniesie na ciebie, tak jak Egipt. Jeszcze chwila bowiem, a skończy się mój gniew i moja zapalczywość – ku ich zniszczeniu. I PAN zastępów wzbudzi bicz na niego, jak podczas porażki Midianitów przy skale Oreba, i podniesie swą laskę tak, jak ją podniósł nad morzem, w Egipcie. I stanie się w tym dniu, że jego brzemię zostanie zdjęte z twoich ramion i jego jarzmo z twojej szyi, a to jarzmo zostanie zniszczone z powodu namaszczenia. Przybył do Ajjat, przeszedł przez Migron, w Mikmas zostawił swój oręż. Przeszyli przełęcz, w Geba zanocowali; zlękła się Rama, uciekła Gibea Saula. Podnieś swój głos, córko Gallim! Niech słyszą w Laisz, biedny Anatot! Madmena ustąpiła, mieszkańcy Gabim szykują się do ucieczki. Jeszcze przez dzień zostanie w Nob, potrząśnie swoją ręką przeciwko córce Syjonu, wzgórzu Jerozolimy. Oto Pan, PAN zastępów odetnie latorośle gwałtownie. Wznoszące się wysoko zostaną ścięte, a wyniosłe będą poniżone. Wytnie także gęstwiny lasu siekierą, a Liban upadnie od wielmożnego.

Udostępnij
Izajasza 10 UBG

Izajasza 10:5-34 SNP (Biblia, to jest Pismo Święte Starego i Nowego Przymierza Wydanie pierwsze 2018)

Biada Asyryjczykowi, lasce mojego gniewu! W jego ręku jest rózga mojego wzburzenia! Poślę go przeciw narodowi niegodziwemu, wyprawię przeciw ludowi, na który się gniewam, aby zgarniał łup i brał zdobycz, i uczynił je miejscem deptanym jak błoto na ulicy. Jednak on nie tak to zrozumiał, jego serce nie tak to pojęło. Raczej postanowił w swym sercu zniszczyć i wytępić niemało narodów. Twierdzi bowiem: Czyż wszyscy moi wodzowie nie są królami? Czy z Kalne nie stało się tak, jak z Karkemisz, z Arpadem tak, jak z Chamatem, a z Samarią tak, jak z Damaszkiem? Moja ręka dosięgła tych państw. Ujęła też ich bożki, choć ich posągi były okazalsze niż te z Jerozolimy i Samarii. Jak więc uczyniłem Samarii i jej bożkom, tak uczynię Jerozolimie wraz z jej bóstwami! Lecz stanie się inaczej — gdy Pan dokona całego swego dzieła na górze Syjon i w Jerozolimie! Nawiedzę owoc pychy serca króla Asyrii i dumne spojrzenie jego oczu! Ponieważ powiedział: Uczyniłem to mocą mojej ręki, dzięki mojej mądrości, gdyż jestem rozumny. Zniosłem granice ludów, splądrowałem ich skarbce, powaliłem niczym mocarz ich mieszkańców! Sięgnąłem swą ręką jak do gniazda, wybrałem stamtąd bogactwo ludów. I jak zagarniają porzucone jajka, tak ja zagarnąłem całą ziemię. Nikt nie odważył się poruszyć skrzydłem albo otworzyć swego dzioba i pisnąć! Czy siekiera puszy się przed tym, który nią rąbie? Czy piła wynosi się nad tego, który nią trze? Jak gdyby laska wywijała tym, który ją podnosi, jak gdyby kij unosił tego, który nie jest z drewna! Dlatego Pan, PAN Zastępów, ześle na niego wyniszczającą chorobę, a pod jego potęgą roznieci ogień — i spłonie! Światło Izraela będzie ogniem, a jego Święty płomieniem; doszczętnie pochłonie jego ciernie i oset — uczyni to w jednym dniu. Wspaniałość jego lasu i sadu z duszą i ciałem wyniszczy! I będzie tak, jak z chorym, z którego uchodzi życie. A co do reszty drzew lasu, ich liczba będzie tak mała, że chłopiec będzie w stanie podać ją bez trudu. W tym dniu reszta Izraela i uratowani z domu Jakuba nie będą się już opierać na tym, który ich bije. Będą opierać się na PANU, Świętym Izraela — prawdziwie. Reszta zawróci, reszta Jakuba, do Boga Mocnego. Bo choćby twój lud, Izraelu, był jak piasek morski, zawróci tylko reszta. Zagłada postanowiona. Nadciąga sprawiedliwość. Tak! Pan, PAN Zastępów, postanowił dokonać zniszczenia w całej ziemi. Dlatego tak mówi Pan, PAN Zastępów: Nie bój się, mój ludu, który mieszkasz na Syjonie, nie bój się Asyrii, która cię bije laską i swój kij podnosi na ciebie, jak to czyniono w Egipcie. Gdyż jeszcze króciutka chwila, a moje wzburzenie ustanie i mój gniew zwróci się przeciw nim ku zagładzie. PAN Zastępów podniesie nad nimi bat jak wtedy, gdy pokonano Midian przy Skale Oreba! Podniesie swój kij nad morzem, jak na drodze z Egiptu. W tym dniu: Usunie jego brzemię z twych ramion i jarzmo z twojego karku — zostanie ono zniszczone dzięki powodzeniu. [Asyryjczyk] najechał Ajat. Przechodzi przez Migron. W Mikmas zostawia swój tabor. Przechodzi przez wąwóz. Nocuje w Gebie. Drży Rama! Gibea Saulowa uciekła! Krzycz na cały głos, córko Galim! Nasłuchuj, Laisz! O, biedne Anatot! Błąka się Madmena! Mieszkańcy Gebim szukają schronienia! Jeszcze dziś postój w Nob! Potrząśnie swą ręką górze córki Syjonu, wzniesieniu Jerozolimy. Oto Pan, PAN Zastępów, zetnie gałęzie korony przepotężnym ciosem! Będą ścięte gałęzie wybujałe wysoko, a wyniosłe — przygięte do dołu. Żelazo wytnie gąszcz leśny, a Liban, mimo swego majestatu, padnie!

Udostępnij
Izajasza 10 SNP

Izajasza 10:5-34 NBG (Nowa Biblia Gdańska)

Biada Aszurowi – rózdze Mojego gniewu, u którego maczugą w jego ręce jest Moje rozjątrzenie. Puszczam go na obłudny lud, wzywam go na naród Mojej zapalczywości, aby brał zdobycze, wydzierał łupy oraz dał go na podeptanie jak błoto ulic. Ale on nie tak sądzi, a jego serce tak nie myśli, bo w jego sercu jest – zgładzić i wytępić niemało ludów. Bo powiada: Czyż nie wszyscy moi przywódcy są królami? Czy Kalne nie jest jak Karkemisz, Chamath nie jak Arpad, albo Szomron nie jak Damaszek? Moja ręka dosięgła królestw bałwanów, których posągi były liczniejsze niż Jeruszalaimu i Szomronu. Czyżbym nie mógł uczynić Jeruszalaimowi i jego bożyszczom – jak uczyniłem Szomronowi i jego bałwanom? Otóż, stanie się gdy Pan dokona na górze Cyon oraz w Jeruszalaim całego Swego dzieła że wspomnę na owoc wyniosłego serca króla Aszuru i na chełpliwość jego zuchwałych oczu. Gdyż uważa: Dokonałem tego siłą mojej ręki oraz moją mądrością, bowiem jestem rozumny; znosiłem granice narodów, zabierałem ich skarby oraz strącałem panujących jak mocarz. Moja ręka sięgała po bogactwa narodów jak do gniazda i jak się pobiera opuszczone jaja – tak ja zagarnąłem całą ziemię; i nie było nikogo, kto by poruszył skrzydłem, otworzył usta, czy pisnął. Czy siekiera przechwala się wobec tego, kto nią rąbie; albo piła wynosi nad tym, kto ją wprawia w ruch? To jak gdyby bicz wywijał tymi, którzy nim wywijają; albo kij podnosił tego, co nie jest drewnem. Dlatego Pan, WIEKUISTY Zastępów, ześle znędznienie na jego utuczonych, a pośród jego wspaniałości rozgorzeje pożoga, jak gdyby płomień ognia. Światło Israela stanie się ogniem, a jego Święty płomieniem; w jednym dniu podpali oraz pochłonie jego głogi i ciernie. A wspaniałość jego lasu i sadu – wyniszczy od duszy aż do ciała, i będzie tak jakby znikał chory. Pozostałość drzew jego lasu stanie się tak nieliczną, że chłopiec by ją spisał. I będzie, że szczątek Israela oraz pozostałość domu Jakóba, przestanie owego dnia polegać na swym siepaczu – lecz w prawdzie będzie polegać na WIEKUISTYM, Świętym Israela. Szczątek się nawróci, szczątek Jakóba do potężnego Boga. Gdyż choćby twój lud, Israelu, był jak piasek morza – spośród niego nawróci się tylko szczątek. Postanowiona zagłada, rozlewa się sprawiedliwość. Bo to skończone oraz postanowione: WIEKUISTY, Bóg Zastępów, spełni to na całej ziemi. Dlatego tak mówi WIEKUISTY, Bóg Zastępów: Mój ludu, co mieszkasz na Cyonie, nie obawiaj się Aszuru, który smaga cię biczem i podnosi na ciebie swą maczugę, zwyczajem Micraimu. Bo już niedługo, wkrótce, a oburzenie przeminie i Mój gniew zwróci się w kierunku ich zniszczenia. WIEKUISTY Zastępów podniesie na niego bicz, jak w czasie klęski Midjanu przy skale Oreb; a Swoją laskę nad morze – tak jak ją podniósł na drodze Micrejczyków. I stanie się, że w owym dniu będzie zdjęte z twojego grzbietu jego brzemię, a jego jarzmo z twojej szyi; gdyż to jarzmo rozsadzi pomazane oblicze. Przybywa do Ajat, przechodzi przez Migron, w Michmas składa swoje rynsztunki. Przekraczają wąwóz, w Geba niby w gospodzie nocują; drży Ramath, a Gibeat–Szaul ucieka. Wykrzykuj twoim głosem, córo Gallim, nasłuchuj Laiszo, biedne Anatot! Madmena w popłochu, chronią się mieszkańcy Gebim. Jeszcze dzisiaj ma stanąć w Nob; potrząsa ręką ku górze Cyon, ku wyżynie Jeruszalaimu. Oto Pan, WIEKUISTY Zastępów, siłą strąca groźną koronę; wysocy wzrostem są ścięci, natomiast wyniośli powaleni. Żelazem będą wycięte gęstwiny lasu, a Liban runie od Potężnego.

Udostępnij
Izajasza 10 NBG