Malachiasza 1:11-14

Malachiasza 1:11-14 SNP

Gdyż od wschodu słońca aż po jego zachód wielkie jest moje imię wśród narodów i na każdym miejscu składane jest kadzidło dla mojego imienia i ofiara czysta — bo wielkie jest moje imię wśród narodów — mówi PAN Zastępów. Lecz wy bezcześcicie je, mówiąc: Stół Pana nie musi być czysty, a pokarm, owoc na nim składany, nie musi być najlepszy. Mówicie też: Ależ to mozół! I prychacie przy tym z pogardą — mówi PAN Zastępów. — Stąd przynosicie i to, co zrabowane, i to, co chrome, i to, co chore — i składacie to na ofiarę. Czy mam przyjąć to łaskawie z waszej ręki? — mówi PAN. Przeklęty oszust, który ma w swoim stadzie samca i ślubuje go dać, a ofiaruje Panu to, co ułomne! Gdyż Ja jestem wielkim Królem — mówi PAN Zastępów — a moje imię budzi lęk wśród narodów.