Izajasza 6:4-5
Izajasza 6:4-5 SNP
Na ten potężny głos zatrzęsły się progi w posadach, a przybytek napełnił się dymem. Powiedziałem: Biada mi! Zginąłem! Bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, a moje oczy widziały Króla, PANA Zastępów.





