Mateusza 8:18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34
Mateusza 8:18 SNP
Widząc tłum wokół siebie, Jezus rozkazał przeprawić się na drugą stronę jeziora.
Mateusza 8:19 SNP
Wtedy podszedł do Niego pewien znawca Prawa: Nauczycielu — powiedział — pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz.
Mateusza 8:20 SNP
Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki gniazda, Syn Człowieczy jednak nie ma gdzie skłonić głowy.
Mateusza 8:21 SNP
Inny z kolei spośród Jego uczniów poprosił: Panie, pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać mojego ojca.
Mateusza 8:24 SNP
Gdy już byli daleko od brzegu, zerwała się potężna burza. Fale przelewały się przez łódź. On natomiast spał.
Mateusza 8:25 SNP
Wtedy przysunęli się do Niego, obudzili Go i zawołali: Panie! Ratuj! Giniemy!
Mateusza 8:26 SNP
O, ludzie małej wiary — odpowiedział. — Dlaczego się boicie? Następnie wstał, stłumił wiatr i wzburzone fale — i zaległa wielka cisza.
Mateusza 8:27 SNP
A ludzie, zdumieni, zadawali sobie pytanie: Kim On właściwie jest, że nawet wiatr i woda są Mu posłuszne?
Mateusza 8:28 SNP
Gdy przybył na drugą stronę, do kraju Gadareńczyków, z grobów wyszli dwaj opętani. Szli Mu naprzeciw. Byli oni tak groźni, że nie było mocnego, który ważyłby się przejść tamtą drogą.
Mateusza 8:29 SNP
Co Tobie do nas, Synu Boga?! — wrzasnęli. — Przyszedłeś tu dręczyć nas przed czasem?!
Mateusza 8:31 SNP
Demony zaczęły Go prosić: Skoro nas wyganiasz, poślij nas w te świnie.
Mateusza 8:32 SNP
Idźcie! — zezwolił. One zatem wyszły i wstąpiły w świnie. Wtedy całe stado ruszyło w dół urwiska, prosto do jeziora — i zginęło w falach.
Mateusza 8:33 SNP
Pasterze natomiast uciekli do miasta. Tam opowiedzieli o wszystkim, również o opętanych.
Mateusza 8:34 SNP
I wtedy całe miasto wyszło do Jezusa, a gdy Go zobaczyli, poprosili, aby odszedł z ich granic.





